Omg to ten
chłopak z Nadnos. Uśmiechnęłam się i powiedziałam żeby nigdy więcej tak nie
robił.
- Nie boje się – prychnęłam
- Haha , wiem że się przestraszyłaś , ale o to chodziło
- No więc po co kazałeś mi tu przyjść? – zawiedzona zapytałam bo miałam
nadzieje że będzie to Harry Styles.
- Żeby lepiej się poznać – nie słuchałam chłopaka za bardzo bo znowu zobaczyłam
tłum piszczących dziewczyn. W sumie to nawet nie wiedziałam jak on ma na imię.
Zanim cokolwiek powiedziałam wyprzedził mnie z tym- sorry za wczoraj
- Ty mnie przepraszasz? To ja na Ciebie wpadłam
- No i co z tego! Tak w ogóle jestem Justin
- Hej… Jestem Julia
- Bardzo ładnie
- To może pójdziemy po coś do picia do Starbucks’a ?
- Czemu nie
- To chodźmy
Po paru minutach byliśmy na miejscu. Weszła do kawiarni i spojrzałam na menu.
- Hmm… idę kupić sobie karmelowe frappucino
- Zaczekaj! Zaprosiłem Cię więc ja stawiam
- Nie lubię jak ktoś za mnie płaci
JUSTIN P.O.V
- Nalegam – Julie spojrzała na mnie jak by chciała powiedzieć : ach no już
dobrze.
Podszedłem do kasy i zamówiłem karmelowe i czekoladowe frappucino
- Do zapłaty 26,63 $
- Proszę , do widzenia
JULIA P.O.V
17:40
- Wiesz co ja się muszę zbierać , pa dzięki za spotkanie
- Nie masz za co Juliet .. Spotkamy się jeszcze?
- Nie wiem , spieszę się cześć. – nareszcie odczepiłam się od tego psychola
może i jest uroczy , ale ma trudny charakter.
Po paru minutach byłam już w domu. Zdjęłam oliwkową parkę i czarne converse.
Nakarmiłam swoje złote rybki i włączyłam telewizor. Przebrałam się w jakiś dres
i luźną koszulkę. Zrobiłam herbatę i
położyłam się pod kocem. Skakałam po kanałach i nie mogłam nic znaleźć.
W końcu włączyłam 4fun.tv i oglądałam
teledyski – robię to zazwyczaj kiedy bardzo mi się nudzi. Aktualnie leciała
piosenka Jamesa Artura – Imposibble. Po reklamach miała zagrać nowa piosenka 1D
– Story of my life. Po 5 minutach zaczęła grać moja ulubiona nuta. Podgłośniłam telewizor i zaczęłam śpiewać na cały dom.
* THE STORY OF MY LIFE I TAKE HER HOME
I DRIVE ALL NIGHT TO KEEP HER WARM AND TIME
IT’S FROOOOOOOZEN*
Usłyszałam dźwięk kluczy. To Carolina wróciła z pracy.
- Julia? Nie powinnaś być na tym swoim spotkaniu? – podkreśliła słowo SPOTKANIU
- Wróciłam wcześniej. Wiesz , bo to nie był Harry tylko Justin i do tego jest
dziwny.
- Justin? – Caro bardzo się zdziwiła nawet bardzo
- Mhm
- Justin Bieber ?
- Emm.. nie wiem ale chyba tak , bo miał tak gdzieś napisane
- Julka! Radzę Ci skończ tą znajomość
- Mam taki zamiar, uwierz
- To dobrze , to zły człowiek
- Co masz na myśli?
- Jak się jeszcze nie znałyśmy … to …
- To? … Wiesz jak nie chcesz to nie nalegam
- Byłam z mamą w sklepie. Miałam wtedy
11 lat a on 15.. była jakaś 21 , jak to zwykle moja mama zastanawiała się jaki
kolor bluzki wziąć, więc postanowiłam że wrócę sama. Szłam w uszach miałam
słuchawki , dobrze pamiętam leciała piosenka Avril Lavigne – Girlfriend no i wtedy .. chyba domyślasz się – Carolina
wybuchła płaczem
- Zawsze starałam się zapomnieć o tym co stało się 8 lat temu – przytuliłam
moją przyjaciółkę
- Jezu! Car przykro mi – nie wiedziałam co mam powiedzieć
- Przykro mi naprawdę…
- Błagam Cię nie zadawaj się z nim.. Siedział 7 lat w więzieniu , a w tym roku
wyszedł i nadal na kogoś poluje. Proszę Julia nie chce żeby Ci się coś stało.
- Obiecuję że nie zbliżę się do niego
- Słyszałam że na początku wszystko kupuje dziewczyną , chce z nimi chodzić , a
potem je gwałci.. Ma tez kolegę w ,, pracy’’ Jasona. – O FUCK pomyślałam, jestem
kolejną ofiarą Biebera.
- Jezuuu… - zatkałam dłonią usta
- Może wrócimy na jakiś czas do Polski?
- NIE ! Poradzimy sobie. Mamy przed sobą mnóstwo życia i marzenia do
spełnienia. Nie zniszczy ich żaden Bieber.
- W sumie , masz racje.
- Idziemy spać?
- Ym.. no możemy .. Ju-Julka..? Mogę spać u Ciebie?
- Jasne – uśmiechnęłam się słabo
Minęło pół godziny kiedy leżałyśmy już w łóżku. Włączyłam płytę Up All Night.
- Dobranoc , Carolinka , jednokierunkowych – obie się zaśmiałyśmy
- Zboczonych – dodała rozbawiona
*sobota*
Dzisiaj obie miałyśmy wolne od pracy więc postanowiłyśmy zrobić sobie dzień
tylko dla siebie. Poszłyśmy na zakupy i na spacer. W domu byłyśmy na 15. Obiad
zjadłyśmy na mieście. O 18 miałyśmy obejrzeć film LOL. Teraz miałam chwilę żeby
wejść na twittera.
- O KURWA , O JEZUS MARIA , UMIERAM ..
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
BOŻE AAAAAAA !!!
Carolina szybko przybiegła.
- Jula co się stało?! Krzyczałaś!
- Jezus patrz – pokazałam jej tą stronę
-----------------------------------------------------------------
3 rozdział fan fiction o One Direction i JB. Czytasz = komentujesz. Rozdział krótki niestety. Jak myślicie Co Julka pokazała Carolinie?
Pytania?
twitter : @luuvmyharry_ , @Cienka_Ciposta :)) Mam nadzieje że się spodobał !
świetny *.* szybko dodaj kolejny :) mogła pokazać, że 1D przyjeżdza czy coś nwm :) xx
OdpowiedzUsuń@luvmyniall_
Fajny, podoba mi się :) x
OdpowiedzUsuń/ @addicted_to_1Dx